niedziela, 24 sierpnia 2014

1 komentarz:

Marek Patt pisze...

Dobra. Wygrałaś. Rzeczywiście serduszko na okręcie nie ma najlepszych konotacji w piśmiennictwie i filmotekach to posunę się do tego, że to metafora lub inwokacja mierzona miodem wilgotnego piernika z czekaniem na zbliżające słonko. Taki pejzaż niejedno opowie, zwłaszcza, że nie ma kolorów od których bolałyby zęby.
Excellent